Dla przypomnienia: Smoczyca Euzebia przyszła do mnie, gdyż nie mogła znieść ciągłego jazgotu swoich trzech głów, tego że każda z nich chce czego innego. Po długich i głośnych rozmowach ustaliłyśmy zasady: mówi jedna głowa, reszta słucha. Umówiłyśmy się na kolejną sesję. Właśnie idzie moja klientka. Jest zdecydowanie ciszej niż ostatnio. Czytaj dalej
-Mówiłam, że przychodzić tutaj jest bez sensu! – Ty zawsze to swoje mówiłam! -Bądźcie cicho, boli mnie głowa. – Jakie cicho? To wszystko przez nią – Właśnie, że przez nią. Zaskoczona patrzyłam na klientkę, która weszła do mojego gabinetu. Klientkę, a właściwie klientki. Przede mną siedziała trzygłowa smoczyca, a każda Czytaj dalej
– Co dobrego, Anastazy? – zapytałam, przyglądając się mojemu klientowi. Od ostatniego naszego spotkania przytył, stał się bardziej pewny siebie. – Nigdy nie myślałem, że łapanie owadów jest tak proste – relacjonował Anastazy. – Zastosowałem się do rad sąsiada i codziennie mam w sieci świeżą muszkę, albo komara, raz nawet Czytaj dalej
Wszedł ze spuszczoną głową. W łapce niósł zawiniątko. Ciężko opadł na krzesło. – Jak ci idzie, Anastazy?- zagadnęłam. – Ech – westchnął. Po czym długo myślał. Umiejętność zachowania ciszy to potężny oręż coacha, więc milczałam, aż mój klient odezwał się. – Na początku szło jak z płatka. Od ciebie natychmiast Czytaj dalej
